| opis: | SPIS TREŚCI : - Środowisko geograficzne gminy Grodziczno
- Geomorfologia
- Gleby
- Hydrografia
- Klimat
- Dziedzictwo kulturowe
- Zabytki kultury materialnej
- Szata roślinna gminy Grodziczno
- Fauna kręgowców gminy Grodziczno
- Ważniejsze informacje
- Słowniczek
Środowisko geograficzne gminy Grodziczno Gmina Grodziczno leży w południowo-zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego, na pograniczu z województwem kujawsko-pomorskim, w powiecie nowomiejskim. Graniczy z gminami: Lubawa, Nowe Miasto Lubawskie, Kurzętnik, Rybno, Lidzbark, Brzozie. Według podziału na regiony fizyczno-geograficzne Polski (J.Kondracki, 1998) teren ten leży w granicach makroregionu Pojezierze Chełmińsko-Dobrzyńskie, w mezoregionie Garb Lubawski. Gmina Grodziczno zajmuje południowo-zachodnią, niżej położoną, część tego mezoregionu, a jej powierzchnia wynosi 154,13 km2. Geomorfologia  Teren dzisiejszej gminy Grodziczno, podobnie jak cały makroregion, ukształtowany został w okresie ostatniego zlodowacenia. Procesy glacjalne związane z kolejnymi fazami postoju i recesji lądolodu spowodowały, że obszar ten został mocno urzeźbiony i charakteryzuje się znacznym zróżnicowaniem hipsometrycznym. Występuje tu wyjątkowo duże nagromadzenie polodowcowych form rzeźby terenu, takich jak m.in. moreny denne, pagórki i wzgórza morenowe, rynny subglacjalne, płaty sandru, zagłębienia wytopiskowe. Najniżej położonym obszarem jest dolina rzeki Wel (poniżej 100m n.p.m.), głęboko wcięta w otaczające tereny wysoczyznowe (140 - 160m n.p.m.). W kierunku północno-wschodnim (Garb Lubawski) teren wznosi się i w rejonie na wschód od m. Zwiniarz osiąga największą wysokość 200,8m n.p.m. Teren gminy Grodziczno, pod względem geomorfologicznym, podzielić można trzy zasadnicze części: - wysoczyznę morenową, - dolinę rz.Wel i rynnę jeziora Kiełpińskiego, - fragmentem sandru Skrwy. Przeważającą część obszaru gminy zajmuje wysoczyzna morenowa falista zbudowana głównie z glin ciężkich i piasków gliniastych mocnych. Wysoczyzna urozmaicona jest licznymi zagłębieniami wytopiskowymi i dolinkami erozyjnymi, a także pagórkami i wzgórzami morenowymi, których wysokość względna dochodzi do 10 - 15m. Na terenie gminy, na zachód od Mroczna i na wschód od Grodziczna, występują też równinne fragmenty moreny dennej płaskiej o rzędnej 140 -150m n.p.m. Środkową część gminy przecina z południowego wschodu na północny zachód, dolina rzeki Wel. Jest to wcięta na ok. 30m w stosunku do otaczających terenów wysoczyznowych, rynna subglacjalna o szerokości od 50 do ok. 1000m, ograniczona stromymi krawędziami. Dolina Welu, w części północno-zachodniej, charakteryzuje się występowaniem form fluwioglacjalnych w postaci erozyjnych równin wód roztopowych oraz "ostańców" wysoczyznowych, tj. oderwanych fragmentów wysoczyzny morenowej falistej (m.in. wzniesienie na zachód od jez. Linowiec). Krawędzie doliny, o wysokości 25 - 30m podlegają intensywnym procesom erozji i są rozcięte przez liczne boczne dolinki i parowy. U podnóża tych rozcięć wytworzyły się stożki napływowe tworzące w całej dolinie wyraźną strefę deluwiów zboczowych. Procesy te zaznaczyły się szczególnie na południe od jezior Tylickich, gdzie krawędź doliny Wel porozcinana jest najintensywniej. Z doliną Welu łączy się subglacjalna rynna Jeziora Kiełpińskiego o podobnym ukierunkowaniu (SE-NW) i zagłębieniu (ok. 30m). W południowo - wschodniej części gminy, na południe od m. Rynek, a także płatami na pozostałym terenie gminy, występują równiny sandrowe pokryte z reguły lasami. Są to fragmenty rozległego sandru Skrwy, sięgającego na północy aż po Lubawę. Teren budują tu utwory piaszczyste naniesione z wodami roztopowymi odpływającymi, w trakcie deglacjacji lądolodu, w kierunku południowym. Gleby Na terenie gminy Grodziczno największe obszary zajmują gleby brunatne właściwe i brunatne wyługowane. Występują one dużymi płatami na całym obszarze, głównie tam gdzie w podłożu zalegają gliny piaszczyste i piaski gliniaste. Słabsze gleby, bielicowe i pseudobielicowe wytworzyły się z utworów wodno-lodowcowych-piasków. Ten typ gleb spotkać można głównie w północnej i południowo-wschodniej części gminy, na obszarach sandrowych. Na wysoczyźnie, małymi płatami, występują czarne ziemie właściwe i zdegradowane wytworzone na podłożu glin i piasków gliniastych mocnych, natomiast w dolinie rz.Wel oraz w dolinkach mniejszych cieków, gleby organiczne - torfowe, murszasto-torfowe oraz mułowo-torfowe. Hydrografia Pod względem hydrograficznym opisywany teren leży w zlewni rzeki Wel, lewobrzeżnego dopływu Drwęcy. Rzeka ta bierze początek w pobliżu Jeziora Wielka Dąbrowa, na wysokości 231m n.p.m. Powierzchnia zlewni wynosi 799,1km2 a długość rzeki 95,8km (W.Mrózek, 1984). Na terenie gminy Grodziczno Wel płynie na odcinku 11,9km z południowego-wschodu na północny-zachód. Jest to typowa rzeka pojezierna, przepływająca przez liczne jeziora i odwadniająca obszary polodowcowe. Na terenie gminy Wel płynie w większości spokojnie, w stosunkowo szerokiej dolinie (miejscami nawet do 1km), ograniczonej wysokimi zboczami wysoczyzny. Szerokość koryta cieku wynosi 8 - 10m; średnia głębokość 0,8 - 1,0m; przepływ średni roczny 5,48m3/s (profil - Kuligi). Spadek rzeki jest zmienny - średnio wynosi 1,24%, natomiast miejscami, na odcinkach przełomowych (m.in. w rezerwacie "Piekiełko"), dochodzi do 4,1%. Rzeka nabiera wtedy cech potoku górskiego. Wel przyjmuje wody licznych dopływów i rowów melioracyjnych, a także ma połączenie z jeziorami - Kiełpińskim i Tylickim. Największym dopływem Welu jest Wulka (inaczej Prątniczka), o powierzchni zlewni 332,6km2 i długości 29,3km. Inne ważniejsze dopływy to dopływ bez nazwy z Jez. Kiełpińskiego oraz Katlewka i Bałwanka. Ta ostatnia, z pierwotnego rowu melioracyjnego odprowadzającego wody gruntowe z okolic kopalni kredy jeziornej "Wenecja" po jego pogłębieniu i przedłużeniu przeobraziła się w główne koryto rzeki Wel, tocząc obecnie swe wody przez jezioro Fabryczne. Na terenie gminy Grodziczno występują też liczne jeziora. Do największych należą: Kiełpińskie, Jakubkowskie, Linowiec, Katlewskie, Kulickie. Ponadto jest tu jeszcze 17 innych zbiorników (oczek) których powierzchnia jest większa od 1ha. Największe na terenie gminy Grodziczno - Jezioro Kiełpińskie, podobnie jak położona już poza terenem gminy jezioro Tylickie, jest typowym jeziorem rynnowym. Jeziora te charakteryzują się wąskim i długim kształtem, stosunkowo dużą głębokością, wąską strefą litoralu i wysokimi brzegami. Powierzchnia Jeziora Kiełpińskiego wynosi 68ha, długość 2700m, szerokość 510m i głębokość max. 12,9m. Podstawowe dane morfometryczne największych jezior na terenie gminy Grodziczno przedstawiono w poniższej tabeli: Lp. Nazwa jeziora Powierzchnia (ha) Szerokość (m) Długość (m) Głębokość (m) 1. Kiełpińskie 68,0 2700 510 12,90 2. Jakubkowskie 11,5 620 200 b.d. 3. Linowiec. 9,5 400 275 b.d. 4. Katlewskie 9,3 525 220 2,80 5. Kulickie 5,4 300 200 b.d. Klimat Klimat - Klimat obszaru Pojezierza Chełmińsko-Dobrzyńskiego nie odbiega zasadniczo od ogólnych cech klimatu Polski. Tak jak na całym Niżu charakteryzuje się przejściowością i dużą zmiennością warunków temperaturowych, opadowych, anemometrycznych (kierunku i prędkości wiatrów), parowania, zachmurzenia i in. Wynika to z faktu ścierania się na tym terenie mas powietrza oceanicznego i kontynentalnego. Według rejonizacji rolniczo-klimatycznej Polski Gumińskiego (1948) opisywany obszar gminy Grodziczno leży w granicach dzielnicy mazurskiej (V) charakteryzującej się m.in. stosunkowo dużymi wahaniami temperatury i nieco większymi od średniej opadami atmosferycznymi. Charakterystyka klimatyczna gminy Grodziczno, oparta o dane z okolicznych stacji i posterunków meteorologicznych (Lidzbark, Iława, Brodnica), przedstawia się następująco: - średnia roczna temperatura powietrza: 7,1oC , - dni z przymrozkami: pow. 130 (pierwsze przymrozki występują w połowie października, a ostanie w końcu kwietnia), - średni opad roczny: 635mm, - pokrywa śnieżna zalega: 60 - 100 dni, - dominacja wiatrów z sektora zachodniego: 45% a ich średnia prędkość: 3,2m/s - parowanie: 490mm (ok. 75% opadu) Dziedzictwo kulturowe  Archeologia i historia - Osadnictwo na terenie Polski północno-wschodniej rozpoczęło się w chwili wycofywania się lądolodu z tego terenu, czyli u schyłku epoki lodowcowej (około 10 tysięcy lat temu). Obszar ten porastały lasy brzozowo-sosnowe, a panującym zwierzęciem był renifer - zwierzę będące podstawą życia ówczesnego człowieka. Żyli tu w tym czasie łowcy reniferów (ludność tzw. kultury świderskiej) podążający w ślad za stadami tych zwierząt. W mezolicie, środkowej epoce kamienia (8000-4000lat p.n.e.) następuje dalsze ocieplenie klimatu; przystosowane do chłodnego klimatu renifery odchodzą na północny wschód, a wraz z nimi ludność świderska. W miejsce tejże ludności napływają nowe ludy z południa i zachodu, które oprócz łowiectwa i zbieractwa zajęły się także rybołówstwem. Tryb życia zmieniał się z koczowniczego na bardziej osiadły. Na omawianym obszarze jak dotąd nie stwierdzono znalezisk z powyższych epok. Najwcześniejsze, chociaż bardzo nieliczne do tej pory ślady pobytu człowieka na tym terenie pochodzą z neolitu, czyli młodszej epoki kamienia (4000-1500 lat p.n.e.). Są to siekiery i dłuto kamienne znalezione w gminie Nowe Miasto Lubawskie. Plemię zamieszkujące te tereny to najprawdopodobniej przybysze ze wschodu, nazywani ludem kultury amfor kulistych. Zajmowali się oni głównie pasterstwem wędrując za stadami hodowanych zwierząt wzdłuż dolin rzecznych. Nazwa ich została zaczerpnięta od kształtu najczęściej odnajdywanych przez archeologów naczyń. W amforach tych dokonywano pochówków, siłą rzeczy więc najlepiej zachowane naczynia jakie znajdowano to były naczynia pogrzebowe - amfory kuliste. Około tysięcznego roku p.n.e. na omawianym terenie osiedliły się plemiona kultury łużyckiej uważane za ludność prasłowiańską. We wczesnej epoce żelaza (od XI w p.n.e.) spotykane są znaleziska grobów skrzynkowych. Groby te zawierały popielnice ze szczątkami spalonych na stosie zmarłych. Podobne cmentarzysko odkryto w pobliżu jezior Tylickich (na lewym brzegu rzeki Wel). Znaleziono tam dużą skrzynię ułożoną z kamieni zawierającą 20 popielnic, w tym 4 urny twarzowe o prymitywnym rysunku. W pobliskim lesie znaleziono również potłuczone urny. Taki typ pochówku był charakterystyczny dla mieszkańców okolic obecnych: Lubawy i Nowego Miasta. Ludność kultury łużyckiej prowadziła osiadły tryb życia zajmując się hodowlą i uprawą roli. Budowała stałe osady zamieszkiwane przez jeden lub kilka rodów. W okresie od II do V w p.n.e. mieszkańcy tych terenów utrzymywali kontakty z wieloma ludami Europy. Rozwijała się więc dalekosiężna wymiana handlowa m.in. z prowincjami Imperium Rzymskiego. Być może przez omawiany teren biegły dwa szlaki handlowe. Jeden z nich to tzw. "szlak bursztynowy" (którym to z południa Europy podążali kupcy chcący u wybrzeży Bałtyku wymienić ozdoby i narzędzia na bursztyn i inne artykuły pochodzenia naturalnego), drugi zaś wiódł od ujścia Wisły aż nad Morze Czarne. Osadnictwo kultury łużyckiej przetrwało na tym obszarze do V wieku n.e., kiedy to rozpoczęło się osadnictwo pruskie. Prusowie przesunęli się ze swych stałych siedzib na zachód, prawdopodobnie w VI-VIII wieku n.e. docierając do dolnej Wisły, wypierając stąd ludność słowiańską albo mieszając się z nią. Ludność ta wybierała sobie miejsca nad jeziorami i w dolinach rzecznych, gdzie znajdowały się bogate w paszę łąki i płaty żyznej ziemi pod uprawę. Osiedla tej ludności były otoczone obronnym częstokołem, usytuowane na wysoczyznach, w zakolach jezior, nad brzegami rzek. Z okresu wczesnego średniowiecza pochodzą odkryte na tym terenie grodziska z okolic Tylic, Trzcina czy Tarczyn. Stanowiły one zapewne krańcowe punkty obronne Pomorzan. Grody umacniano drewniano-ziemnymi wałami i palisadami, zaś wewnątrz stały budynki mieszkalne i gospodarcze, stanowiące siedziby feudalnych rycerzy zarządzających swoimi włościami i osiedlami ludności podległej. U stóp grodów, poza wałami wyrastały osady podgrodowe. Gromadzili się tu rzemieślnicy i wolni kupcy, odbywały się także targi. W pobliżu grodu w Trzcinie zachowała się do dziś nazwa wsi Rynek. Powyższe grody przetrwały do dziś w postaci wałów ziemnych, czasami dość wyraźnie zarysowanych w krajobrazie. Z budowli drewnianych nie pozostało śladu, jednak owe wspomniane wały zwracały uwagę miejscowych ludzi, którzy widzieli w nich pozostałości po dawnych fortyfikacjach, niekiedy wiążąc z nimi opowieści o krwawych bojach i tajemniczych wydarzeniach. Legendy i domysły znajdowały również wyraz w nomenklaturze - używano takich nazw jak grodzisko, wały, okopy, lub szańce. Najczęściej łączono je z pobytem w XVII wieku Szwedów i stąd nazywano owe fortyfikacje okopami lub szwedzkimi szańcami. Pierwszą znaną wzmiankę o ziemi lubawskiej zawiera dokument papieża Innocentego III z 18 lutego 1216r. Pojęcie "ziemia lubawska" początkowo nie oznaczało odrębnego terytorium plemiennego, a tylko małą ziemię, określaną nazwą "włość"- obejmującą niewielki obszar w promieniu kilkunastu kilometrów. Dopiero w latach następnych, w związku z wydarzeniami politycznymi (chrystianizacją) nastąpiło rozszerzenie granic ziemi lubawskiej. Jej granice przebiegały następująco: na zachodzie wzdłuż Drwęcy, na odcinku od ujścia Brynicy do ujścia Gizeli, na północ od miejscowości Zajączki, za tą wsią skręcała na południe w okolicy jeziora Rumian. Dalej biegła wzdłuż rzeki Wel do Lidzbarka Welskiego i skręcała na zachód do rzeki Brynicy i wzdłuż jej biegu do Drwęcy. Na temat politycznej przynależności ziemi lubawskiej w XII i XIII wieku w historiografii polskiej istniały dwa stanowiska. Jedno z nich utrzymywało, że region lubawski pozostawał pod wpływami Mazowsza, drugi zaś, że należał do Prus. Źródła potwierdzają pogląd, że ziemia lubawska znajdowała się na przełomie w/w wieków w rękach Prusów z plemienia Sasinów. Trudno jest określić przebieg granicy politycznej i etnicznej, najprawdopodobniej istniał przepływ i mieszanie się kultur obu sąsiadujących ze sobą ludów. W okresie władania ziemią lubawską przez Sasinów była ona słabo zaludniona, wskutek czego osadnicy polscy w sposób niezorganizowany parli na północ mieszając się z ludnością miejscową. Na początku XIII wieku pierwszoplanową sprawą w polityce księcia mazowieckiego Konrada stała się sprawa pruska. Cała północno-wschodnia granica Mazowsza stykała się wówczas z ziemiami Prusów w tym z ziemią lubawską, na którą Mazowszanie mimo oporów Sasinów wdzierali się coraz bardziej. Walka toczyła się na płaszczyźnie politycznej, której ważnym ogniwem była chrystianizacja. Była więc ona koniecznością polityczną lubawskiego władcy. W wyniku wybiegów stosowanych w średniowieczu władca lubawski oddał siebie i swoje ziemie pod opiekę Kościołowi, konkretnie biskupowi Chrystianowi, uzyskując w ten sposób nietykalność swych posiadłości. Misja chrześcijańska prowadzona przez Chrystiana wywołała opór wśród pogańskich Prusów, zaczęły narastać nastroje wojenne na pograniczu prusko-mazowieckim. Region lubawski dostał się bowiem w latach dwudziestych XIII wieku w ręce pogańskich Prusów. W 1220r. Prusowie zlikwidowali chrześcijaństwo i napadli na ziemię chełmińską. Wtedy to zniszczone zostały okolice Lubawy i Nowego Miasta. W 1220 i 1223r. nastąpiły polskie wyprawy odwetowe, które nie odsunęły na dłuższą metę niebezpieczeństwa pruskiego. Po nieudanych próbach zabezpieczenia granic od 1226r. rozpoczął aktywną działalność Zakon Najświętszej Marii Panny, sprowadzony na te tereny przez Konrada Mazowieckiego celem szerzenia chrześcijaństwa na ziemiach pruskich. W 1234r. papież przejął na własność Stolicy Apostolskiej całe Prusy i nadał je w wieczyste użytkowanie Zakonowi Krzyżackiemu. W efekcie ziemia lubawska pozostała w rękach Krzyżaków. W 1243r. legat papieski dokonał podziału kościelnego Prus na cztery diecezje. Jedną z nich była diecezja chełmińska wraz z ziemią lubawską. W 1260r. wytyczono granice części biskupiej ziemi lubawskiej między rzekami Wel i Drwęcą. Utworzony w ten sposób pas posiadłości krzyżackich dzielił dobra biskupstwa chełmińskiego w ziemi lubawskiej na dwie części - zachodnią, tzw. klucz kurzętnicki oraz wschodnią - klucz lubawski. W XIV w. ustalił się podział administracyjny ziemi lubawskiej na trzy główne jednostki: klucz lubawski biskupi z siedzibą w Lubawie, wójtostwo krzyżackie z siedzibą w Bratianie oraz klucz kapituły chełmińskiej z siedzibą w Kurzętniku. Na obszarze podporządkowanym bezpośrednio Zakonowi występowały trzy główne rzeki: Osa, Drwęca i Wel. Był to pas czterdziestokilometrowej długości i szerokości 20 km - od Szwarcenowa w kierunku południowo wschodnim obejmując między innymi takie miejscowości omawianego terenu jak Grodziczno i Kiełpiny. Granice klucza lubawskiego w wyniku działalności gospodarczej biskupów ulegały pewnym zmianom aż do 1772r, czyli do momentu likwidacji po pierwszym rozbiorze Polski przez Prusaków tej jednostki terytorialno - administracyjnej. W kluczu lubawskim biskup chełmiński w granicach swych dóbr posiadał władztwo gruntowe, czyli sprawował władzę dominalną - nie płacił Krzyżakom danin. Zarządcą dóbr biskupich był wójt - najwyższy urzędnik na tym terenie. W ciągu długich walk prusko - krzyżackich region ten ulegał częstym zniszczeniom. Po nastaniu w XIV wieku stabilizacji wysunęła się sprawa zagospodarowania i zaludnienia regionu lubawskiego. Za rządów biskupa Ottona (1324-49) ożywiła się akcja kolonizacyjna. Lokowano nowe wsie (m.in. Kiełpiny) i przenoszono je na prawo chełmińskie. Osiedlano ludność przede wszystkim polską. Gospodarka folwarczna była od początku XV wieku słabo rozwinięta, o wiele liczniejsze były dobra rycerskie w wójtostwie bratiańskim, gdzie dużo wsi istniało jeszcze przed przybyciem Krzyżaków. Świadczy o tym fakt, że jeszcze w końcu XIV wieku wiele miejscowości posiadało prawa polskie; były to m.in. Grodziczno, Ostaszewo czy pobliskie Montowo. Ściśle z osadnictwem wiązało się powstanie sieci parafialnej. Okolice Lubawy tworzyły dekanat lubawski wchodzący w skład diecezji chełmińskiej. W XV wieku istniało szereg parafii, w tym także nowomiejska obejmująca swym zasięgiem omawiany teren. Na przełomie XIV i XV wieku narastać zaczęło niezadowolenie wśród poddanych państwa krzyżackiego co zbiegło się z zaostrzeniem stosunków między Zakonem a Polską. W 1409r. wybuchła wojna, której przełomowym momentem była bitwa pod Grunwaldem. W bitwie tej brała udział ludność tego terenu zobowiązana bezpośrednio do służby wojskowej na rzecz biskupa chełmińskiego, a więc pośrednio Krzyżaków. Na kilka dni przed historyczna bitwą w okolicach Trzcina zatrzymały się wojska dowodzone przez Władysława Jagiełłę. Obozowisko samego króla jak podają kroniki Jana Długosza znajdowało się nad jeziorem Kiełpińskim. Wojna zakończyła się I pokojem toruńskim, na mocy którego Nowe Miasto i okolice pozostawały w rękach Krzyżaków. Dopiero na mocy drugiego pokoju toruńskiego z 1466r. ziemię lubawską przyłączono do Polski i tym samym weszła ona w skład Prus Królewskich. Prusy Królewskie otrzymały szeroką autonomię nadaną przez króla Kazimierza Jagiellończyka. Podzielone zostały na trzy województwa: malborskie, chełmińskie i pomorskie. Ziemia lubawska weszła w skład województwa chełmińskiego. W XVI wieku województwo to dzieliło się na powiaty - chełmiński i michałowski oraz osobne okręgi (tzw. klucze). Klucz lubawski stanowił odrębną jednostkę administracyjną i nadal pozostawał w rękach biskupów chełmińskich. W XVIII wieku podzielony został na mniejsze jednostki zwane dzierżawami złożone zazwyczaj z jednego folwarku i kilku wsi. Struktura ludności wiejskiej była następująca: do ludności samodzielnej gospodarczo należało duchowieństwo, szlachta, wolni chłopi, gburzy i sołtysi; niesamodzielną pod tym względem grupę tworzyli zagrodnicy, chałupnicy, komornicy, ludzie luźni, czeladź rolna. Rolnictwo XVII-XVIII wieku wykazywało już pewien rozwój. Gospodarka chłopska, folwarczna i szlachecka miała charakter typowo rolniczy. Panującym systemem uprawy była nadal trójpolówka. Do uprawy roli używano pługów, radeł, bron drewnianych lub cynowych. Do sprzętu zbóż używano kos trawnych, sierpów i wideł żytnich. Młócono cepami a w ogrodach uprawiano kapustę, marchew, pasternak, brukiew, chmiel; w sadach sadzono jabłonie, wiśnie, czereśnie, agrest. Inną dziedziną gospodarki była produkcja zwierzęca i łąkarstwo stanowiące bazę paszową dla zwierząt. Gospodarka leśna i rybna stanowiła domenę dworu biskupiego. Chłopi mogli korzystać z biskupich lasów i stawów tylko za specjalnym zezwoleniem oraz musieli ponosić w związku z tym pewne koszty. Lasy dostarczały drewna budulcowego i opałowego. Stanowiły podstawę bartnictwa, smolarstwa, węglarstwa. Były to także tereny łowieckie oraz pastwiska dla bydła i trzody. Po pierwszym rozbiorze Polski ziemia lubawska włączona została do Prus Zachodnich, prowincja ta w przybliżeniu odpowiadała terytorialnie obszarowi dawnych Prus Królewskich. W maju 1773 roku rząd pruski przejął ziemie należące do biskupa chełmińskiego. Obejmowały one m.in. wsie: Mroczno, Mroczenko, Kowaliki. Z dóbr tych utworzono domeny państwowe, które często oddawano w dzierżawę. Tereny te w momencie przejścia pod panowanie pruskie były zamieszkałe całkowicie przez ludność polską. Od momentu zaboru rozpoczął się proces germanizacji, który drastycznie nasilił się w drugiej połowie XIX wieku. Do wsi starano się sprowadzać osadników niemieckich. W 1776 roku wprowadzono przymus szkolny dla dzieci od 5 do 13 lat, co spotkało się z niezadowoleniem ludności szczególnie wiejskiej. Pierwszy niedługi już okres panowania pruskiego trwał 34 lata i zakończył się wkroczeniem wojsk napoleońskich. Nie przyniosło to oczekiwanego wyzwolenia, bowiem w ciągu kilkudniowego pobytu armii francuskiej okolice omawianego terenu zostały całkowicie splądrowane. Latem 1807 roku Napoleon podpisał z pokonanymi Prusami pokój w Tylży, na mocy którego powstało Księstwo Warszawskie. W skład owej namiastki państwa polskiego weszła także ziemia lubawska i powiat nowomiejski. Jednak wkrótce po klęsce armii napoleońskiej w Rosji Kongres Wiedeński przyznał powiat nowomiejski Prusom. Ponownie z lubawskiego ratusza zdjęto orła białego. Jako część Księstwa Warszawskiego powiat nowomiejski miał wchodzić w skład Wielkiego Księstwa Poznańskiego, włączono go jednak do nowo utworzonej prowincji - Prus Zachodnich. Zmianie uległ system administracyjny, kraj podzielono na rejencje a te na powiaty. Powstał powiat lubawski z siedzibą w Nowym Mieście. Sytuacja ludności polskiej była znacznie gorsza niż w Księstwie Poznańskim. Majątki szlachty, która była niewypłacalna wystawiono na licytację, ustawa o komasacji gruntów zastała chłopów nie przygotowanych do nowych warunków. Ci, przyzwyczajeni do trójpolówki i wspólnot nie umieli inaczej gospodarować. Zmuszani byli do sprzedaży swych gospodarstw Niemcom. Następnym ograniczeniem była obowiązkowa nauka języka niemieckiego. Nic więc dziwnego, że kiedy wybuchło w Królestwie powstanie listopadowe młodzież powiatu przedzierała się przez granicę, by wziąć udział w walkach. Jednym z uczestników był Antoni Kamiński z Mroczna, późniejszy uczestnik powstania styczniowego i działacz społeczny w Lubawie. W sierpniu 1914 roku wojska carskie wkroczyły na teren powiatu lubawskiego dochodząc do miejscowości: Brzozie Lubawskie, Boleszyn, Mroczno, Mroczenko. W stosunku do ludności polskiej zachowywały się poprawnie. W ostatniej dekadzie sierpnia stoczono kilka potyczek i spalono niektóre wsie np. Mroczenko. Po ustaniu działań wojennych w powiecie zaistniał duży ruch ludności związany bezpośrednio z ustaleniami traktatu Wersalskiego, na mocy którego ziemie powiatu lubawskiego weszły w skład nowo powstającego państwa polskiego. Niektórzy mieszkańcy, głównie pochodzenia niemieckiego opuszczali swe siedziby a na ich miejsce zaczęła napływać ludność polska. W 1921 roku przynależność do narodowości polskiej zdeklarowało w powiecie powyżej 90% ludności. W okresie międzywojennym powiat był więc czysto polski. W momencie wybuchu drugiej wojny światowej powiat nowomiejski leżący na pograniczu Prus Wschodnich został zajęty w pierwszych dniach wojny. Okupant od razu rozpoczął bezwzględny terror. Następowały masowe aresztowania, egzekucje, wywóz na przymusowe roboty do Rzeszy. W pierwszej kolejności los ten spotkał inteligencję i miejscowych działaczy społecznych. Kultura tradycyjna regionu - ziemia lubawska, do której należy omawiany obszar, w etnograficznym układzie regionalnym graniczy na południu z Mazowszem, od wschodu z Mazurami, od północy z ich podregionem, określonym nazwą Stare Prusy, i ziemią michałowską oraz na zachodzie i północnym zachodzie z ziemiami: dobrzyńską i chełmińską. Mieszkańcy okolic Lubawy i Nowego Miasta wytworzyli ciekawy folklor zarówno pod względem autentyzmu, jak i bogactwa treści. Tworzyły go różne obyczaje, obrzędy i wierzenia. Bardzo ważnym elementem były pieśni, przyśpiewki, wierszyki oraz strój ludowy. Folklor ten zamierał od połowy XIX wieku (zanikł na przykład strój ludowy). Najwięcej zwyczajów i obrzędów wiązało się z przełomowymi momentami w życiu człowieka: narodzinami dziecka, małżeństwem czy też śmiercią. Inne obrzędy dotyczyły prac w rolnictwie, świąt, a zwłaszcza Bożego Narodzenia. Swoisty rytuał określał zawieranie małżeństw. Kojarzenie małżonków powierzano swatom, czyli rajkom. W wypadku pomyślnych rajbów odbywały się tak zwane oglandy, poprzedzone zmówinami. Wówczas ustalano pewne sprawy porządkowe związane z ucztą, spraszaniem gości, orszakiem weselnym. Ceremonia ślubna odbywała się zazwyczaj we wtorki. W zamożniejszych środowiskach, np. wśród gburów wyróżniano dwie pory zaślubin w ciągu roku - wiosenną i jesienną. Ważnym elementem obrzędu było spraszanie gości. Zajmowali się tym drużbowie ubrani w odświętne stroje z charakterystyczną białą szarfą przewieszoną przez ramię. W przeddzień ślubu odbywał się dziewiczy wieczór panny młodej, czyli pożegnanie swych towarzyszek i stanu panieńskiego. Jednocześnie przygotowywano wieniec dla młodej. Tradycyjnym ubiorem ślubnym młodej pary był strój ludowy, który wykonywali miejscowi krawcy z materiałów tkanych na krosnach, barwionych w lubawski folusz. Pannie młodej zakładano na głowę wieniec z barwinka przybieranego jedwabnymi wstążkami. Wyobraźnia ludowa owijała w twory fantastyczne np. bliską wizję śmierci czy innego nieszczęścia. Pilnowano, by podczas zasiewów nie zostawiono kawałka wolnego miejsca, a jeżeli zabrakło ziarna do zasiewów, to nie schodzono z pola a czekano na nim aż ktoś je z domu przyniesie. Pozostawienie pustego miejsca zwiastowało rychłą śmierć któregoś z domowników. Podobnie było podczas wykopek - pilnowano, by nie pozostała pusta redlina między pracującymi. Za oznakę nadchodzącego nieszczęścia powszechnie uznawano piejącą kurę, dlatego ją zabijano i zakopywano z pierzem w ziemi. Wiele ustalonych zwyczajów miało miejsce przy zwłokach zmarłej osoby. Latem udawano się po darninę, na której układano zwłoki, owinięte w całun prześcieradła, zimą zaś zwłoki kładziono na desce opartej o ławy, ewentualnie krzesła. Zwłoki wkładane były do trumny dopiero po ich ubraniu. Do najstarszych strojów pochówkowych należało tak zwane źgło lub źbło. Ubiór ten, wykonywany przez krawcowe wiejskie z samorodnego płótna lnianego, był przeważnie jednoczęściowy dla mężczyzn jak i kobiet. Na początku XX wieku sporządzaniem tego typu ubioru zaczęli zajmować się trumniarze w Lubawie lub Lidzbarku Welskim. Wiele nakazów i zakazów magicznych występujących w zwyczajach i obyczajach ludowych wyrażało obawę przed powrotem zmarłego na ziemię. Bogate były wierzenia i zwyczaje związane ze świętami Bożego Narodzenia. Większość tych zwyczajów była reliktami magii mającej zapewnić powodzenie i urodzaj w nadchodzącym roku, jak również podziękowaniem za stary rok. W Wigilię od południa już nie pracowano, bo mogło to rozgniewać chodzące tego dnia duchy. W połowie XIX wieku na wieczerzę wigilijną przyrządzano dziewięć potraw. Na stół przykryty białym obrusem, obok potraw kładziono siano, jako potrawę dla bydła. W trakcie wieczerzy dzielono się opłatkiem nie zapominając o zwierzętach w gospodarstwie. O północy przynoszono z pobliskiej strugi wodę, której przypisywano magiczną moc, szczególnie uzdrawiającą. Tego dnia o zmierzchu chodziły tak zwane gwizdy czyli przebierańcy. Równie uroczyście obchodzono wigilię Nowego Roku. Ciekawy był zwyczaj pieczenia w stary rok ciasta - tak zwanego Nowego Lata: figurek koni, krów i owiec oraz dawania ich do zjedzenia inwentarzowi. Chodziło o to, by zwierzęta dobrze chowały się w nowym roku. Ponadto tego dnia dziewczęta wychodziły poza dom i tam pilnie nasłuchiwały ukrytych w pobliżu chłopców. Według kierunku dobiegających głosów wnioskowały z której strony nadejdzie kiedyś ten jedyny. Folklor lubawszczyzny, pełen polskości, odegrał dużą rolę społeczno-kulturalną, zwłaszcza w czasach natężonej germanizacji: walki o ziemię na wsi lubawskiej, którą w rezultacie chłopi polscy wygrali. Zabytki kultury materialnej  Grodziczno - kościół gotycki trójnawowy pochodzący z około 1340 roku Boleszyn - kościół późnobarokowy zbudowany w latach 1721-23 Mroczno - zabytkowe domy z I połowy XIX wieku Tylice - kościół drewniany zbudowany w latach 1700-1702 Kiełpiny - kościół katolicki pod wezwaniem św. Wawrzyńca z 1745 roku, drewniana dzwonnica z 1865 roku, liczne zabytki budownictwa wiejskiego z końca XIX i początku XX wieku, murowany budynek z początku XX wieku o charakterze dworku Rynek - tablica upamiętniająca pomordowanych w czasie drugiej wojny światowej znajdująca się przy drodze wiodącej do Mroczna, drewniane zabudowania zwane poniatówkami pochodzące z okresu międzywojennego; grobowiec dawnego właściciela majątku Rynek o nazwisku Mateja, którego grobowiec, wraz ze spoczywającym w jego wnętrzu żoną i córką splądrowano i rozkradziono po II wojnie światowej. Trzcin - ślady słowiańskiego grodziska pochodzące z okresu wczesnego średniowiecza Szata roślinna gminy Grodziczno  Z przyrodniczego punktu widzenia szatę roślinną gminy Grodziczno uznać można za wartościową i interesującą. Przyczyna tego tkwi w stosunkowo dużym zróżnicowaniu środowiska geograficznego, a dodatkowo w małym stopniu zmienione zostały niektóre odcinki dolin rzecznych, torfowiska, źródliska i miejsca o silnie zróżnicowanej rzeźbie. Tam właśnie można doszukać się naturalnych zbiorowisk roślinnych i interesującej dla nas flory. Na terenie gminy występują zarówno zbiorowiska roślinne o charakterze naturalnym jak i zmienione antropogenicznie, w różnym stopniu przekształcone przez oddziaływania gospodarcze. Roślinność naturalną reprezentują nie zmienione lub mało zmienione przez człowieka lasy i zarośla, a także zbiorowiska roślinności nieleśnej - wodnej, szuwarowej, torfowiskowej i źródliskowej. Naturalne lasy i tereny bagienne są typowe dla dawnej (z okresu neolitu) szaty roślinnej, kiedy swoją działalność gospodarczą człowiek dopiero rozpoczynał. Obecnie w wyniku wielowiekowych działań gospodarczych na znacznej powierzchni terenu powstała roślinność zastępcza, ukształtowana na skutek wycięcia lasów i osuszenia terenów bagiennych. Antropogeniczną roślinność zastępczą stanowią przede wszystkim obserwowane na trasie ścieżki rowerowej pola uprawne i użytki zielone na odcinku Lorki - Nowe Grodziczno a także zbiorowiska ruderalne związane z najsilniej zmienionymi przez człowieka siedliskami na terenach zabudowanych i wzdłuż szlaków komunikacyjnych (Zawoda - Trzcin). Często spotykamy też inne zbiorowiska zastępcze, o cechach półnaturalnych. Należą do nich zbiorowiska lasów gospodarczych, o zmienionym składzie gatunkowym, dostosowanym do potrzeb ekonomicznych. Tego typu lasy spotkać można głównie na trasie prowadzącej wokół jeziora Kiełpińskiego. W kompleksach leśnych spotykamy ponadto zbiorowiska zrębowe, okrajkowe i murawowe. Na terenie gminy Grodziczno zwraca uwagę obecność kilku kompleksów leśnych (np. Rynek-Ostaszewo, wokół jez. Fabrycznego oraz wokół jez. Kiełpińskiego). W ich obrębie stosunkowo duży udział mają lasy grądowe, czyli wielogatunkowe lasy liściaste typowe dla siedlisk żyznych i zwykle umiarkowanie wilgotnych. Z natury ich drzewostan tworzą różne gatunki liściaste, głównie grab zwyczajny, lipa drobnolistna oraz dąb szypułkowy i dąb bezszypułkowy. Jednak obecnie prawie zawsze w najwyższej warstwie drzewostanu panuje sztucznie wprowadzona sosna zwyczajna. W podszycie grądów rośnie podrost drzew liściastych oraz leszczyna pospolita i trzmielina brodawkowata. Runo jest bogate, obfituje w gatunki zakwitające wcześnie, przed pełnym ulistnieniem drzew. Z roślin typowych dla runa grądu wymienić należy takie gatunki jak zawilec gajowy, przylaszczka pospolita, gwiazdnica wielkokwiatowa, gajowiec żółty, fiołek leśny, narecznica samcza i szczawik zajęczy. Szczególnie naturalny charakter mają lasy grądowe na zboczach doliny Welu w granicach projektowanego rezerwatu "Piekiełko". Występują tam tzw. grądy zboczowe, z większym niż gdzie indziej udziałem wiązu górskiego i klonu zwyczajnego. Zwraca uwagę bogactwo florystyczne runa, w tym także obecność gatunków rzadkich i chronionych. W widnych partiach tego lasu można spotkać chronioną pluskwicę europejską, turówkę leśną i paprotkę zwyczajną, a w miejscach bardziej zacienionych - gnieźnika leśnego i wawrzynka wilczełyko. Interesujący kompleks lasów grądowych występuje też w uroczysku Janowo oraz pomiędzy Welem a jeziorem Kiełpińskim, gdzie rozciągają się silnie pofalowane powierzchnie morenowe. W ich partiach o starszych drzewostanach (z dominacją grabu i sosny) obserwować możemy typowe grądowe runo z niektórymi gatunkami rzadkimi i chronionymi. W tych kompleksach leśnych możemy odnaleźć liczne płaty roślinności zrębowej i okrajkowej, w tym okrajków ciepłolubnych, florystycznie bogatych. Znacznie mniejsze powierzchnie zajmują bory mieszane, czyli lasy iglaste (głównie sosnowe) z domieszką niektórych tylko drzew liściastych (dąb, brzoza, osika), typowe dla znacznie uboższych siedlisk piaszczystych. Typowymi dla borów gatunkami runa są borówki - czarna i brusznica. Zwykle w borach zwraca uwagę liczny udział mchów. Przykładem może tu posłużyć południowo wschodni kraniec jez. Kiełpińskiego. Do naturalnych zbiorowisk leśnych należą zespoły wykształcone na siedliskach wilgotnych i podmokłych. W miejscach wilgotnych i żyznych spotykamy łęgi jesionowo-olszowe, zwykle z olszą czarną w drzewostanie, bujnym podszytem i runem. W ich runie rośnie zwykle pokrzywa zwyczajna, niecierpek pospolity, rzeżucha gorzka i wietlica samicza. Natomiast żyzne miejsca podmokłe zasiedlają olsy, czyli bagienne lasy z olszą czarną. W ich runie występują takie gatunki jak kosaciec żółty, trzcina pospolita, turzyca błotna, turzyca długokłosa, psianka słodkogórz, karbieniec pospolity, narecznica błotna i czermień błotna. Rzadziej, przeważnie na siedliskach o umiarkowanej lub niskiej żyzności, wykształca się brzezina bagienna, z runem florystycznie ubogim. Charakterystyczną cechą omawianej szaty roślinnej jest znaczny udział naturalnej roślinności wodnej i szuwarowej. W przybrzeżnych partiach jezior lub w innych zbiornikach wodnych można spotkać płaty kilku gatunków rdestnic, rogatka sztywnego, jaskra (włosienicznika) krążkolistnego, moczarki kanadyjskiej i innych roślin zakorzenionych na dnie. W miejscach płytszych znajdujemy skupienia roślin o liściach pływających, np. chronionych grzybieni białych i grążela żółtego, a także rdestnicy pływającej i osoki aloesowatej. Zwraca uwagę specyficzna roślinność wodna w rzece Wel, dostosowana do ruchu wody. Na obrzeżach zbiorników wodnych występują szuwary, zbudowane przez trzcinę pospolitą, pałkę wąskolistną lub szerokolistną, tatarak zwyczajny, turzycę błotną lub inne gatunki. Specyficzną cechą omawianej szaty roślinnej jest stosunkowo częste występowanie torfowisk (np. nad jez. Okuminek), w tym obecność torfowisk o charakterze naturalnym. W stanie naturalnym zachowały się głównie śródleśne torfowiska przejściowe i wysokie, tj. związane z wysokim poziomem wód stagnujących o niskiej żyzności. Specyficzna jest roślinność tych ekosystemów. Wśród licznych mchów torfowców rośnie tam głównie żurawina błotna i wełnianka pochwowata. Na torfowiskach wysokich występuje niekiedy chroniona rosiczka okrągłolistna, wykorzystująca jako źródło azotu ciała schwytanych drobnych zwierząt bezkręgowych. Warto nadmienić, że znaczna część torfowisk została odwodniona i zamieniona na użytki zielone. Dotyczy to głównie torfowisk niskich, powstałych w warunkach zasilania wodami płynącymi i żyznymi. Jednym z bardziej wartościowych składników omawianej szaty roślinnej jest ponadto roślinność źródliskowa. Tworzy ona zwykle bardzo małe płaty w miejscach wysięku lub wycieku wody. Wymienić tu należy m.in. zbiorowiska z rzeżuchą gorzką i manną gajową. Fauna kręgowców gminy Grodziczno  Na obszarze gminy Grodziczno przeważają tereny użytkowane rolniczo. Jedynie w południowej części gminy, w pobliżu Jeziora Kiełpińskiego znajduje się obszar leśny należący do kompleksu administrowanego przez Nadleśnictwo Lidzbark. Mniejsze tereny leśne występują wzdłuż cieków wodnych i w sąsiedztwie jezior. Największym zbiornikiem wodnym gminy jest Jezioro Kiełpińskie (60,8 ha), największą zaś rzeką - Wel. Omawiany teren charakteryzuje się dużą ilością drobnych zbiorników wodnych (tzw. "oczek" i bagienek). Ma to niebagatelne znaczenie dla stanu i zróżnicowania fauny gminy. Rzeka Wel na całej swej długości w gminie Grodziczno zaliczana jest do krainy pstrąga. Jest to jeden z niewielu już w Polsce cieków, do którego na tarło wpływają ryby łososiowate, głównie troć wędrowna. Spośród innych gatunków ryb występuje tu m. in. lipień i pstrąg potokowy. Ciekawostką jest też stwierdzenie w Welu przedstawiciela krągłoustych - minoga strumieniowego. Powstanie w ostatnich latach kilku zapór przegradzających rzekę doprowadziło do znacznego ograniczenia populacji tarliskowej troci. W chwili obecnej prowadzone są starania, aby wszystkie budowle hydrotechniczne na tej rzece (głównie małe elektrownie wodne) wyposażone były w tzw. przepławki umożliwiające swobodną wędrówkę ryb. Spośród płazów na terenie gminy Grodziczno stwierdzono występowanie 12 gatunków. Są to traszki (zwyczajna i grzebieniasta), ropuchy (szara i zielona), żaby (jeziorkowa, śmieszka oraz zdolny do rozrodu mieszaniec tych gatunków - żaba wodna a także żaba trawna i moczarowa), kumak nizinny, grzebiuszka ziemna i rzekotka drzewna. Możliwe jest występowanie trzeciego gatunku ropuchy - paskówki, ale ta informacja wymaga jeszcze potwierdzenia. Gatunkami najliczniej występującymi na tym terenie są żaby - jeziorkowa i wodna bytujące w pobliżu zbiorników wodnych oraz ż. trawna i moczarowa przebywające na wilgotnych łąkach i terenach podmokłych oraz w lasach. Spośród gadów na terenie gminy Grodziczno występują 3 gatunki jaszczurek - zwinka, żyworódka i padalec czyli jedyna polska jaszczurka beznoga, do złudzenia przypominająca węża. Występują tutaj również dwa gatunki węży - żmija zygzakowata i zaskroniec. Żmija będąca jedynym polskim wężem jadowitym dość często spotykana jest w lasach otaczających jezioro Kiełpińskie. Nie należy jednak żmij zabijać ani niszczyć stanowisk ich występowania, ponieważ są one gadami bardzo pożytecznymi, przydatnymi w walce z drobnymi gryzoniami stanowiącymi dużą część ich diety. Zróżnicowanie biotopów (tereny rolnicze, bagienka, jeziora, bystra rzeka, lasy) wpływa na dużą liczebność najlepiej poznanej grupy zwierząt na terenie gminy - ptaków. Łatwość i duża atrakcyjność obserwacji ornitofauny przyciąga szczególnie młodych ludzi i pozwala na uzyskanie bogatego materiału do opracowań. Na terenie gminy Grodziczno stwierdzono występowanie około 130 lęgowych gatunków ptaków. Niektóre spośród nich są bardzo rzadko obserwowane na Niżu (np. pluszcz w uroczysku "Piekiełko") czy w ogóle w Polsce (np. bączek nad Jeziorem Kiełpińskim). Na Jeziorze Kiełpińskim szczególnie w sezonie przed- i poturystycznym obserwować możemy ptaki tak lęgowe dla tego jeziora, jak i lecące wiosną na lęgowiska bądź jesienią z nich powracające. Spotykamy tu m. in. perkozy dwuczube, kaczki krzyżówki, gągoły, głowienki, tracze nurogęsi, łabędzie nieme, łyski i inne gatunki ptaków wodnych. Dość często zaobserwować można również polującego bielika - największego polskiego ptaka drapieżnego. Jezioro Kiełpińskie jest typowym jeziorem rynnowym, z w bardzo wąskim pasem trzcin przybrzeżnych i dość intensywnie użytkowanym rekreacyjnie, wobec czego latem w sezonie turystycznym przepłoszone ptaki znikają z tafli wody. Jedynym miejscem ucieczki nad jeziorem jest zarastająca zatoka w jego zachodniej części. To tam właśnie kryje się prawie cała populacja lęgowa ptaków wodnych i brodzących. Na mniejszych zbiornikach wodnych obserwować możemy najmniejszego z polskich perkozów - perkozka a także inne gatunki ptaków, jak kaczki czernice, głowienki czy spośród ptaków brodzących - wodnika. Nad rzeką Wel nie należy do rzadkości barwny zimorodek czy brodziec piskliwy. Z ptaków drapieżnych najczęstszymi gatunkami lęgowymi są myszołowy. Krążące, wypatrujące zdobyczy ptaki obserwujemy tak na skraju lasów, jak i nad łąkami i polami. Ponadto występują tu jastrzębie gołębiarze, krogulce, błotniaki stawowe, a z sokołów - kobuz i pustułka. Drapieżniki nocne reprezentowane są przez puszczyka, sowę uszatą i pójdźkę. W okolicy wsi Lorki stwierdzono trzmielojada. Na terenie gminy Grodziczno zanotowano występowanie 45 gatunków ssaków. Najliczniejszą grupę stanowią przedstawiciele rzędu gryzoni, reprezentowanego przez 14 gatunków (m. in. mysz leśną, zaroślową, polną, domową, nornicę rudą, norniki). Poza tym występuje tu 11 gatunków nietoperzy (najczęściej spotykane to nocek rudy, nocek Natterera i gacek brunatny), 10 gatunków ssaków z rzędu drapieżnych (m. in. lis, jenot, borsuk, kuna leśna, kuna domowa, wydra, gronostaj). Rząd owadożernych reprezentują: jeż wschodni, rzęsorek rzeczek (jedyny krajowy ssak posiadający gruczoł jadowy), ryjówka aksamitna, ryjówka malutka. Bardzo ciekawą grupę stanowi kopytna zwierzyna łowna. Najczęściej zarówno na polach jak i w lesie obserwować możemy sarny. W pobliżu ścieżki wokół jeziora Kiełpińskiego swoje ostoje mają jelenie i dziki. Ślady ich bytowania w okolicy południowo-zachodniego brzegu jeziora spotykane są prawie na każdym kroku. Bardzo rzadko spotkać też tu można wędrującego największego przedstawiciela jeleniowatych - łosia. Ważniejsze informacje:  informacja turystyczna BUENOS - Biuro Usług Turystycznych; Lidzbark, ul. Nowy Rynek 17, tel. (023) 696-21-19 AGROTUR I.Markowska; Rybno, ul. Wyzwolenia 60, tel. (023) 696-64-40 Kwatery prywatne, informacja turystyczna - Stowarzyszenie Edukacji Ekologicznej EKOŚWIT; Lidzbark, tel. (023) 696-11-82 ośrodki zdrowia - Pogotowie Ratunkowe; Lidzbark, ul. Brzozowa 10, tel. (023) 696-15-09
- Gminny Zakład Opieki Zdrowotnej; Rybno, ul. Zajeziorna 58, tel. (023) 696-60-24
- MEDICUS Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej; Lidzbark, ul. Brzozowa 10, tel. (023) 696-15-33
- SANOMED - Niepubliczny Zakład Opieki Zdrowotnej; Płośnica, ul. Lipowa 2, tel. (023) 696-80-25
apteki - Apteka, G.Olczak; Lidzbark, ul. Zieluńska 3, tel. (023) 696-11-51
- Apteka prywatna, A.Biernacka; Lidzbark, ul. Zieluńska 3, tel. (023) 696-19-48
- Apteka s.c., J.E.Rogowscy; Lidzbark, ul. Pl.Hallera 10 tel. (023) 696-15-66
- Apteka, J.Pieper; Rybno, ul. Lubawska 9, tel. (023) 696-60-40
- Apteka, E.Płoskońska; Płośnica, ul. Kościelna 38, tel. (023) 696-81-59
inne - Komisariat Policji, Grodziczno-Nowe 10A, tel. (023) 474-41-70
- Ochotnicza Straż Pożarna, Grodziczno; tel. (023) 474-41-17
- Urząd Pocztowy; Grodziczno, tel. (023) 474-41-79
- PKP Lidzbark; tel. (023) 696-15-18
- PKP Rybno; tel.(023) 696-60-99
- PKS Działdowo; tel. (023) 697-21-29
- WELSKI PARK KRAJOBRAZOWY (023) 698-10-36
SŁOWNICZEK  - babrzysko - miejsce kąpieli błotnych zwierząt
- chwasty - rośliny nietypowe (nienaturalne) lub niepożądane dla danego zbiorowiska, wprowadzone tam sztucznie lub przypadkowo przez człowieka lub inny czynnik przyrodniczy; chwastami nazywamy ekspansywne rośliny obce wkraczające do nowych zbiorowisk roślinnych często je dominując i przekształcając
- delta - płaskie, rozgałęzione ujście rzeki do morza lub jeziora powstające w wyniku akumulacji materiału (głównie mułu) transportowanego przez rzekę w jej dolnym odcinku; akumulacja powoduje powstawanie w ujściu dużych ławic rozpościerających się wachlarzowato w kierunku zbiornika wodnego
- dziuplaki - ptaki leśne, budujące gniazda w dziuplach drzew
- głazowisko - miejsce nagromadzenia kamieni i głazów
- grafioza - choroba grzybowa wiązów, która w ostatnim czasie doprowadziła do zamierania dużych ilości drzew
- jeziora rynnowe - jeziora "wyrzeźbione" w ziemi przez cofający lub napierający lodowiec, są one głębokie, zazwyczaj podłużne, o układzie południkowym
- jeziora wytopiskowe (zagłębienia wytopiskowe)" jeziora (obniżenia) powstałe wskutek stopienia się olbrzymiej bryły lodowca odłamanej i pozostawionej przez cofające się czoło lądolodu
- klif - stroma ściana brzegu morza lub jeziora, powstała wskutek atakowania wysokiego brzegu przez fale
- krajobraz młodoglacjalny - krajobraz powstały w wyniku ostatniego zlodowacenia tj. ok. 10 tys. lat temu; charakteryzuje się zazwyczaj bogatą rzeźbą terenu
- łęg - las liściasty występujący na okresowo zalewanych siedliskach, o dużych wachaniach poziomu wody gruntowej, przeważnie w dolinach cieków wodnych, na glebach bardzo żyznych, głównie madach i czarnych ziemiach
- moreny (denne, czołowe itp.) - polodowcowe utwory geologiczne powstałe z materiału mineralnego niesionego wraz z wodami z topniejącego lodowca i deponowanego w szczelinach, jamach czy zagłębieniach
- ochrona całkowita (ścisła) - forma ochrony prawnej roślin i zwierząt (również rezerwatów przyrody), która nie dopuszcza jakiegokolwiek wykorzystywania objętych ochroną gatunków.
- ochrona częściowa - forma ochrony prawnej roślin i zwierząt (również rezerwatów przyrody), która dopuszcza w ograniczonym zakresie (np. zezwolenia) wykorzystywanie objętych ochroną gatunków.
- ols - bagienny las nizinny znajdujący się na żyznych siedliskach (gleby torfowe) z wysokim poziomem wód gruntowych, które sezonowo wystepują na powierzchnię
- rynna subglacjalna (dolina rynnowa) - długie i wąskie zagłębienia o przebiegu prostolinijnym lub lekko krętym o zboczach stromych, symetrycznych i nierównym dnie powstałe wskutek rozyjnej działalności wód podlodowcowych.
- sandr - rozległa powierzchnia równinna powstała na przedpolu moreny czołowej z usypania materiału żwirowo-piaszczystego
- spałować - tu: efekt działalności jeleniowatych, przejawia się wytartą lub zgryzioną korą drzew i krzewów
- tarcza korzeniowa - zespół najsilniejszych i największych korzeni przy samej nasadzie pnia tworzący tzw. tarczę, która w przypadku wyrwania drzewa przez wichurę zostaje wydobyta z ziemi
- tkanka kallusowa - tkanka roślinna tworząca się w miejscu zranienia drzewa, jej rola jest zabliźnienie powstałego uszkodzenia
- wcięcie drogowe - sztucznie wykorytowana i wyprofilowana droga wzdłuż stoku wykonana w celu złagodzenia stromizny podjazdu
- zlewnia rzeki - obszar, z którego wszystkie wody powierzchniowe spływają bądź bezpośrednio, bądź poprzez dopływy do tej rzeki
- źródliska - wysięki, miejsca, z których woda swobodnie wypływa dając początek lub zasilając strumienie, rzeki i jeziora
Autorzy: Dyrektor Welskiego Parku Krajobrazowego mgr inż. Krzysztof Główczyński, Mariusz Fedorowicz, Michał Kosowicz, Marzena Margalska, Wiesław Tomaszewski, Tomasz Załuski |